Wygrana jest w grach losowych jest zależna od szczęścia i rachunku prawdopodobieństwa. A on jest niezbyt motywujący – potencjalna wygrana w lotka może się ziścić w stosunku 1 na 10 milionów. To jednak nie zniechęca naszych rodaków, by zawierać kolejne zakłady, sięgając często przy tym do różnych „systemów”, które mają pomóc w wygranej.
Ale jak wytypować dobre liczby w dużym lotku? Tu nie ma sprawdzonej metody. Można oprzeć się właśnie na szczęściu albo intuicji. Choć nigdy nie zaszkodzi zapoznać się z niektórymi „sposobami” na zwiększenie swoich szans, by zostać milionerem.

Moje liczby

To najczęstsza zasada wypełniania kuponu. Szczególnie jest ona popularna wśród stałych graczy. Opiera się na konsekwentnym wskazywaniu ciągle tych samych liczb. Ich układ jest zazwyczaj związany z datami urodzin, rocznic, numerami telefonów, a nawet rachunków bankowych. Największa wygrana w historii padła na numery, które były datą rocznicy ślubu. Zatem warto ją pamiętać, także i z tego względu.

Rachunek prawdopodobieństwa

Osoby, które interesują się matematyką i statystyką wykorzystują te zdobycze nauki, by pomóc swojemu szczęściu. Analizują, przeliczają procenty i poszukują takich liczb, które się powtarzają i prawdopodobnie zostaną wylosowane w następnej grze.

Gra zespołowa

To metoda skali. Aby zwiększyć możliwość wygranej, zwiera się szeregi graczy. Wypełnia się w odpowiedni sposób kupony, by zwiększyć prawdopodobieństwo wygranej, przy stosunkowo niskim ryzyku poniesienia dużej straty w przypadku przegranej, gdyż gracze dzielą się też i kosztami. Jednak w przypadku wygranej pozostaje tylko sprawiedliwy podział nagrody pośród uczestników gry.

Liczby rzadkie

Znów należy sięgnąć do statystyk i w tym przypadku analiza wskazuje takie liczby, które są najrzadziej skreślane przez innych graczy. Pomocny jest tu Internet. Wedle niego te numerki to: 1, 2, 3, 4, 13, 31, 41. Czyli jeśli chcemy zdobyć, jak największą wygraną, wybieramy „szóstkę” z pośród tych liczb. Ale należy pamiętać, że to tylko statystyka, a nie pewna nagroda.

Nic dwa razy się nie zdarza?

Metoda z gatunku: szczęśliwe miejsce. Ta „teoria” opiera się na wierze, że skoro w danej kolekturze padła już duża wygrana, to znaczy, że jest to miejsce wybrane. I dlatego są gracze, którzy zawierają zakłady tylko i wyłącznie w takiej właśnie lokalizacji, licząc na łut szczęścia.

Jest jeszcze wiele innych „sposobów” na wygraną. Zawsze jednak trzeba pamiętać, że duży lotek, to jest gra losowa. Czyli od losu zależy, czy wygramy, czy też niestety przegramy. Zawsze ważne jest podejście z dystansem do sprawy.